Dominacja i uległość

“Jeśli chcesz naprawdę stanąć na czele,
Zajmij miejsce ostatnie. (…)
Kto nie spiera się o swoje,
Łatwo uzyskuje, co jest jego.”
Lao Tsy

Dominacja i uległość są jednym z podstawowych aspektów praktyk BDSM, który określa wzajemne relacje podczas sesji. Rola osoby dominującej polega na przestrzeganiu zasad i systemu kar, służących kontrolowaniu zachowania uległego partnera; uległy zaś poddaje się tej kontroli. Przyjrzyjmy się jednak temu zjawisku dokładniej. Jak w rzeczywistości rozkłada się kontrola miedzy partnerami zabawiającymi się w klimatach BDSM? Czy aby na pewno, cała władza w takich układach skupia się wyłącznie w rękach strony dominującej?

Natrafiłam na interesujący (klik) artykuł w lipcowych Charakterach, traktujący o seksualnej dominacji pań w reklamach. Badania, przeprowadzone pod kierunkiem prof. Andrzeja Falkowskiego w Instytucie Psychologii Ekonomicznej SWPS, jednoznacznie wykazały, ze konsumenci chętniej kupują towary prezentowane przez kobiety dominujące seksualnie nad mężczyzną. Natomiast nie wywierały skutecznego efektu reklamy, w których kobieta była silnie zdominowana przez mężczyznę. Właśnie takie, które mieliśmy okazje obejrzeć na tym blogu we wcześniejszym poście pod tytułem Sexizm. Badacze uważają, ze taka reklama potrafi wręcz spowodować dewaluacje marki w oczach konsumenta.

Jakie są przyczyny takiej reakcji badanych na spoty reklamowe? Przede wszystkim, badaniom poddano wyłącznie kobiety z tego tytułu, że to właśnie one zazwyczaj dokonują większości zakupów. A wiec wyniki nie są reprezentatywne dla ogółu populacji. Niemniej jednak, świadczą one o zmianie wizerunku „kobiecości” w oczach samych kobiet. W kontekście erotycznym, chcemy być postrzegane jako odważne, silne, oraz świadome swojej seksualności. Ponadto dużym postępem jest to, że wreszcie zdałyśmy sobie sprawę z tego, iż nasze ciało należy do nas i to my decydujemy o tym z kim, kiedy i jak nim się dzielić.

Często sceny BDSM odgrywane przez Top and bottom są niczym innym, jak skrupulatnym realizowaniem fantazji strony uległej. Kto zatem tak naprawdę trzyma ster, kieruje okrętem, a jak trzeba zarzuca kotwice u progu nieprzekraczalnych granic? Zdarza się też w zabawach sm stawianie oporu przez stronę uległą, które jest niewątpliwym przejawem sprzeciwiania się dominacji lub próbą narzucenia własnej woli. Dla wielu Dom właśnie poskramianie tendencji do dominacji sub jest tym, co rozpala ich najbardziej. Nie należy również zapominać o switches, którzy świetnie odnajdują się w obydwu rolach w zależności od sytuacji. Potrafią czerpać przyjemność zarówno z dominacji, jak i podporządkowywania się woli Top. Spotkałam się nawet z opinią, że najlepszymi Dom zostają właśnie ci, którzy mają za sobą doświadczenia z bycia po drugiej stronie.

A zatem, nie zawsze fantazje na temat uległości i dominacji mają pokrycie w rzeczywistości. Zdaje się, że tak jak w świecie przyrody, pozornie sprzeczne Yin i Yang przenikają się i oddziałują na siebie nawzajem, tak partnerzy BDSM, zaspakajając swoje erotyczne pragnienia, uczestniczą w subtelnej wymianie władzy (power exchange).

c.d.n.

SubllimeJoureny

Share and Enjoy:
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google

This entry was posted on poniedziałek, Lipiec 19th, 2010 at 10:02 and is filed under Aktualności. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

12 Responses to “Dominacja i uleglość”

  1. Kropka:) Says:

    O reklamie juz sie wypowiadałam u Slut, bo nasza koleżanka Cie wyprzedziła;):P Ale chce odnieść się do czegoś innego i mam wrażenie, że robię to u Ciebie nie po raz pierwszy. Znam to powiedzenie o tym, ze kto ulega, ten rządzi, ale w swojej “karierze” Dominy znalazłam się na etapie, w której to mnie uległy zaczyna byc potrzebny jako maszynka do orgazmów, czyli do dostarczania doznań, mówiąc bardziej elegancko:) Owszem, na poczatku zaznajamiamy sie z granicami i fantazjami uległego, czy uległej, staramy się bawić w tych granicach, co może wyglądać na to, ze spełniamy ich fantazje a nie swoje. Ale przecież dobieramy się wg klucza wspólnych fantazji, więc spełniając ich, spełniamy jednocześnie własne. Jeśli tak nie jest, to zabawa w Domina czy Domine nie ma sensu, chyba, że w taki pokrętny sposób spełniamy potrzeby… usługiwania.

  2. sublimeJourney Says:

    Kropka, z przyjemnością przeczytałam Twoją książkę. Gratulacje! Musiało być niełatwo z wydaniem takiej lektury w PL? Tym bardziej podziwiam przebojowość w torowaniu sobie drogi do celu. Co się tyczy relacji Dom i sub, to uważam, że służymy sobie nawzajem niezależnie od tego w jakiej roli spełniamy swoje fantazje. Właśnie tak jak powiedziałaś, chodzi o właściwe dobranie się, żeby był ten power exchange.

  3. sublimeJourney Says:

    Niesamowite… wlasnie zagladnelam na strone slut. Na tej stronie publikuje goscinnie, wiec ode mnie nie zalezy, kiedy tekst zostanie wrzucony… a wyslalam go 15 lipca. Czy to nie jest telepatia?

  4. slut Says:

    a moze nawet i telepatia :) ale dzieki temu mam dwa rozne spojrzenia zupelnie od siebie niezalezne :)

  5. Kropka:) Says:

    Ooo, teraz dopiero zwróciłam uwagę, że podpisałaś post:) Bo mój koment odruchowo był skierowany do P., choć poglądu nie zmieniam:) Tak, Twoje podsumowanie jest słuszne. ja to w ksiażce nazywam za swoim Panem – “wdzięczny odbiór”. I miło mi ogromnie, ze przeczytałaś moje opus magnum* Psychologizowałam tam, choć marny ze mnie psycholog amator… Ale to są obserwacje z własnych doświadczeń. Niełatwo było wydać, zgadza się, nawet drukarnie nie chcą drukować “takich” treści, a dystrybucja to w ogóle katastrofa. Krece głową z podziwu, ze Goodgirl udało się znaleźć wydawcę, może tez dlatego, ze to nie jest pamiętnik, reportaż. Oj, dzisiaj szczególnie mogłabym duzo popisac na ten temat, ponieważ kolejny dystrybutor stwierdził, że nawet nie chce “dotykać” takiej ksiazki. A to przeciez ksiazka o ludziach takimi, jacy bywają naprawdę.
    A Slut to niesamowicie mądre dziewczę, sama polecam jej bloga;)

  6. SublimeJourney Says:

    No to juz wiesz Kropka, ze nie jestem obserwatorem z boku… Co do dystrybucji Perwersji mam pewien pomysl, ale moze lepiej pogadamy o tym prywatnie, bo nie chce tu za duzo pisac. Moj e-mail: sublimejourney@gmail.com

  7. Kropka:) Says:

    Juz napisałam maila. Mam nadzieję, że doszedł.

  8. slut Says:

    ze wtrace sie pomiedzy wodke a zakaske…o rany nie nie nie nie zasluguje na takie slowa :)

  9. Kropka:) Says:

    Slut: tak tak tak!

  10. SublimeJourney Says:

    slut, nawet sie nie przyznawaj… a jak mowia ci komplement, to podziekuj.

  11. slut Says:

    postaram sie na przyszlosc…ale sztuka przyjmowania komplementow…zdaje sie byc poza zasiegiem :)

  12. SublimeJourney Says:

    slut, moge cie troche potresowac w tej sztuce… if you wish.

 

Leave a Reply